Grudniowo

10/12/17

We wtorek - Kraków. Nie było nas tam tak dawno, że cieszy nas sama myśl o tej podróży. Staramy się nie myśleć, że musimy wyjechać przed 7 rano , bo spotkanie z terapeutami o 8.30 , ale cieszyć tym że będziemy tam w czasie kiermaszu bożonarodzeniowego. No i znowu uda się nam wystawić swoją silną wolę na próbę w ulubionej księgarni. Przecież wiemy , jak się to skończy :) A tymczasem za nami dobry czas. Wszystko układa się, jak w dobrze zaplanowanej podróży, która funduje same miłe niespodzianki. Kartki wykonane, urodziny Ewki udane, Mikołajki słodkie :) Czekamy z niecierpliwością na śnieg i święta. A Wy?

Zdjęcia niebawem :)

1%

26/11/17

Podsumowanie 1%. Rok minął niespodziewanie szybko. Nie przypominaliśmy się szczególnie często, a Wy o nas pamiętaliście. Dziękujemy. Za każdą złotówkę. Za to, że chciało się Wam wypełniać dodatkowe rubryki. Że pomyśleliście, że warto znowu nam zaufać.

jesień 2016r.

jesień 2016r.

I już listopad!

01/11/17

img_20170217_084852

Wisława Szymborska
“Kot w pustym mieszkaniu”

Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.