Archive for listopad, 2009

Pokrakowskie impresje

11.30.09

Pobudka o 6 rano nie nastawia optymistycznie, ale pobudka do Krakowa jest mniej bolesna. Tak cudnie siA� jechaA�o. Niestety za cudnie, wiA�c w samym Krakowie powolutku, nie spieszA�c siA�, jeden za drugim… A tam na nas czekajA�! Od 9. Zegarek wskazywaA� 9.15. PrzedzwoniA�am i uprzediA�am, A?e my juz w Krakowie jestesmy od dawna i pewnie pieszo bylibyA�my na czas, ale jedziemy samochodem, wiA�c… itd. DotarliA�my z pA?A�godzinnym spA?A?nieniem. Grzesiu radosny, uA�miechniA�ty od ucha do ucha. UsA�yszeliA�my tyle pozytywnych informacji o naszej pracy. P. Justyna i p. Ania chwaliA�y mA�odego. Nie czekaliA�my na nowy program i korzystajA�c z A�adnej pogody wypuA�ciliA�my siA� w KrakA?w. SA�oA�ce niestety nas nie witaA�o, ale byA�o ciepA�o a nasze dobre humory ogrzewaA�y na skutecznie. Przywitalismy stado goA�A�bi, poogladaliA�my boA?onarodzeniowe stragany, poA?arlismy A�apczywie ciepA�e droA?dA?A?wki i …. chciaA�abym powiedzieA� pojechalismy do domu, ale to nieprawda. MusiaA�am jeszcze zaciagnA�A� chA�opakA?w do SkA�adu Tanich KsiA�A?ek i uszczupliA� domowy budA?et. No ale jak nie kupiA� ksiA�A?ek po 7zA�, ktA?re w ksiA�garniach kosztujA� 25zA�? NO jak?! BiA�am siA� sama po A�apach, A?eby nie wynieA�A� reklamA?wek. Nic straconego, bo 22 grudnia bA�dA� tam ponownie. Tym razem wizyta kulturalna . W teatrze :) WrA?ciliA�my szybko trafiajA�c na same zielone A�wiatA�a! To nie zdarza siA� codziennie. ObawiaA�am siA�, A?e bA�dziemy mieli problem z wyborem “zdjA�cia dnia”, ale cA?A? to za problem, jeA�li ma siA� 4 w aparacie?

Kto policzy goA�A�bie? :)

Kto policzy goA�A�bie? :)

Z A?ycia wziA�te

11.29.09

Scenka 1
miejsce: supermarket
czas: popoA�udnie
osoby: mama, tata, Grzesiu, klienci sklepu
Mama z Grzesiem zabiera koszyk i zmierza w strone pA?A�ki z napojami, aby zajA�A� rA�ce dziecka oraz jego uwagA�. Tata w tzw. miA�dzyczasie robi zakupy kierujA�c wA?zkiem sklepowym. Rodzina jeA�A� musi! W koA�cu piA�tek jest a po nim niechybnie nastanie weekend. Grzesiu jest niezadowolony, zmA�czony i nie ma najmniejszej ochoty na zakupy. No chyba, A?e na sok. Najpierw jednak mama trafia na pA?A�kA� dla kotA?w, ktA?re to teA? jeA�A� muszA�. WkA�ada do koszyka 2 worki suchej karmy oraz 3 puszki i biorA�c synka za rA�kA� kieruje sie w strone pA?A�ek z sokami. Grzesiu nadal marudzi. Nie wyrywa siA�, nie krzyczy, ale wyraA?a niezadowolenie. Zza pA?A�ki wyA�ania siA� klientka. Kobieta zwraca sie do Grzesia, nie zwracajac siA� jednak do mamy. MA?wi: MA?j wnuk ma 14 miesiA�cy i…. Mama dalej nie sA�ucha i z szerokim uA�miechem zwraca siA� do pani-dobrej rady: MoA?e Pani do niego nie mA?wiA�. I tak nie rozumie :) Pani: Przepraszam. WyraA?nie zmieszana :D

Scenka 2
miejsce: mieszkanie Grzesia
czas: godziny ranne
osoby: mama, rejestratorka przychodni wielospecjalistycznej
Mama dzwoni do przychodni, aby po raz kolejny zarezerwowac termin wizyty u neurologa. Rejestracja jest utrudniona o tyle, A?e zapisy prowadzone sA� wyA�A�cznie wA�ostatniA� sobotA� miesiaca. Nie moA?na siA� dodzwoniA�. Najlepiej byA� osobiA�cie ustawiajA�c siA� w kolejce przed otwarciem. I tak uciekajA� kolejne miesiA�ce. Mama wA�aA�nie przypomniaA�a sobie, A?e to dziA� jest ten dzieA�! A?apie za telefon. ZajA�te. WykrA�ca numer ponownie. I ponownie. Udaje siA�!
Mama: ChciaA�abym zarejestrowaA� syna do neurologa , do p. dr S. Na grudzieA�.
Rejestratorka: Niestety nie ma juA? miejsc.
Mama: Mam pilna sprawA�. Musze zaszczepiA� syna do koA�ca grudnia, ale nie wiem czy mogA�. ChciaA�abym siA� skonsultowaA�.
Rejestratorka: W takiej bA�ahej sprawie ? To moA?na u pediatry zaA�atwiA�. (wyraA?nie zniecierpliwiona, poniewaA? dzwoni kolejny telefon)
Mama: Sprawa nie jest bA�aha, poniewaA? syn jest dzieckiem autystycznym. Pod opieka pani doktor.
Rejestratorka: Acha, to proszA� prA?bowaA� przed 8 lub po 14. MoA?e pani dr PaniA� przyjmie.
Mama: ProszA� o zajA�cie terminu styczniowego.
……….

Wnioski:
Ludziom przechodzA�cym obok nas wydaje siA�, A?e wiedzA� o nas samych wiA�cej niA? my. WidzA�c jeden moment podsumowujA� nasze A?ycie, nas, metody wychowawcze. Chcieliby daA� nam lekcje wychowania nawet wtedy, gdy o nia nie prosimy. Kiedy prosimy o pomoc udajA�, A?e nie sA�yszA� albo dajA� odczuA�, A?A� pomimo ich wskazA?wek i “ogromnego” zaangaA?owania nic siA� nie dzieje. I juA? wiadomo, A?e wina leA?y po naszej stronie. Jak to dobrze! Panie rejestratorki niech zajmA� siA� rejestrowaniem a lekarze leczeniem :)
ProA�ba:
Drodzy obserwatorzy, gdy zobaczycie dziecko, ktA?re marudzi, pA�acze, nawet rzuca siA� na ziemiA� (i takie dzieci siA� zdaA?ajA�) podejdA?cie do rodzica i zapytajcie, czy moA?ecie pomA?c. MoA?e trzeba podaA� coA� z pA?A�ki? Nie komentujcie zachowania dziecka. Nie porA?wnujcie swoich doA�wiadczeA� z naszymi. MoA?e okazaA� siA�, A?e nie moA?na ich porA?wnaA�. Reagujcie, gdy widzicie dzieci bite przez rodzicA?w na ulicach (klaps dyscyplinujA�cy?) i szarpiA�cych je. Nie odwracajcie wtedy gA�owy i nie przechodA?cie na druga stronA�. ZdobA�dA?cie siA� na przeproszenie, jesli Wasze uwagi sprawiA� nam przykroA�A� lub bA�dA� nietrafione.

Podsumowania

11.27.09

No i przyszedA� czas na podsumowania. ChoA� nie jest to jeszcze koniec roku, my otrzymaliA�my do rA�ki efekty pracy Grzesia w przedszkolu po 3 miesiA�cach. Dla nas to jedna z najwaA?niejszych opinii, poniewaA? tak bardzo walczyliA�my, aby byA� w grupie integracyjnej. WalczyliA�my z samymi sobA� rA?wnieA?, poniewaA?, co tu duA?o mA?wiA� z kaA?dym dniem zmieniaA�y siA� nasze oczekiwania. Raz chcieliA�my i byliA�my pewni, A?e to dobry wybA?r. Innym razem martwiliA�my siA�, A?e nie da sobie rady. RozgadujA� siA� a przecieA? miaA�o byA� o Grzesiu :)
MoA?na przeczytaA� , A?e Grzesiu jest lubiany przez dzieci, A?e lubi siA� z nimi bawiA�, choA� to nie on rozpoczyna zabawA�, ale one. Uwierzcie mi, nie ma to dla mnie na tym etapie A?adnego znaczenia! Tak bardzo sie ucieszyA�am, A?e sA�A�dzieciaki, ktA?re zapraszajA� go do zabawy, ktA?re biorA� przykA�ad z nauczycielek i nawiA�zujA� z nim kontakt. Wykonuje proste polecenia, czA�sto poprawnie wykonuje zadania, ktA?re sA� dobierane z zachowaniem odpowiedniego stopnia trudnoA�ci. Grzesiek chce braA� udziaA� w zabawach koA�owych, tanecznych, rytmicznych. Lubi malowanie, stemplowanie, kolorowanie, wyklejanie, prace z kaszA�. Uwierzycie, A?e taA�czy wiA�zankA� taA�cA?w A�lA�skich w parze!!?? …BA�dA� ryczeA�! Taka jestem dziA� szczA�A�liwa. Ok, nie potrafi zawiA�zaA� kokardy, nie umie uA�oA?yA� historyjki obrazkowej, ma duA?e problemy z komunikacjA� werbalnA�, nie opowiada o obrazku. Wiem, A?e to waA?ne. BA�dziemy nad tym pracowaA� nieustannie. Nazywa przedmioty na obrazkach, przelicza od 0 do 10, zna kolory podstawowe i 2 pochodne, zwierzA�ta domowe, czA�A�A� leA�nych i egzotycznych, figury geometryczne, symbole, potrafi podaA� swoje imiA� i nazwisko, ukA�ada obrazek z czA�A�ci, kompozycje z figur wg wzoru, rysuje proste linie i figury, po A�ladzie owoce (choA� niedokA�adnie). Nie ma trudnoA�ci z motorykA� duA?a. Z maA�A� - nawleka i zdejmuje koraliki ze sznurka, odkrA�ca i zakrA�ca pojemniki, lepi z plasteliny , choA� miseczkA� z pomocA� n-la; tnie noA?yczkami ale nie po A�ladzie; rysunek tworzy na podstawie odwzorowywania; koloruje w konturze. Ma zaburzona sprawnoA�A� manualna i grafomotorycznA�, problem z orientacjA� w przestrzeni, nie zawsze rozumie polecenia n-la. PrawidA�owo dobiera rA?A?ne symbole w pary, nie napotyka na problemy w szukaniu cienia do przedmiotu, lubi odwzorowywaA� przedmioty przez kalkA� technicznA�. Nie rozumie polceA� zwiA�zanych ze sA�uchem fonematycznym. Rozpoznaje odgA�osy niektA?rych zwierzA�t, odtwarza proste rymy, dzieli proste wyrazy na sylaby z pomocA� n-la. RosnA�! Pani Ania przedzwoniA�a jeszcze pA?A?nym popoA�udniem, gdy koA�czyA�am czytaA� opiniA�. PodziA�kowaA�a nam za pracA� z GrzeA�kiem. UsA�yszaA�am, A?e widaA�, jak bardzo siA� zmienia, jak bardzo poprawiA� siA� kontakt wzrokowy. Tak bardzo potrzebowaliA�my takiego doA�adowania :)))A� ChciaA�abym zagraA�A�na nosie tym, ktA?rzy mA?wili nam , jak to Grzesiu nic nie potrafi, jak to nic nie posuwa siA� do przoduA�i powiedzieA�, A?e skoro nie umiejA� nam pomA?c, to niech przynajmniej nie umniejszajA� tego, co robimy sami.A�TrafiliA�my na nauczycielkA� z pasjA�, dla ktA?rej dziecko jest wyzwaniem. Serce jest za maA�e, aby tak bardzo siA� cieszyA� :)))

dsc00844-medium

“To moA?liwoA�A� speA�nienia marzeA� sprawia, A?e A?ycie jest tak fascynujA�ce” /Alchemik, Paulo Coelho/