Archive for maj, 2010

Pogoda dla kobiety

05.16.10

DzieA�, gdy pada deszcz to dla mA�A?czyzn pogoda barowa. Dla kobiet - zakupowa. Wiem, A?e to niedziela, ale juA? tyle razy usiA�owaA�am odwiedziA� sklep niekoniecznie spoA?ywczy, A?e z propozycji wyjazdu na babskie zakupy skorzystaA�am bez najmniejszych wyrzutA?w sumienia zwA�aszcza, A?e rodzina zostaA�a zaopatrzona w obiad.A�Zakupy super udane, czekolada przesA�odka z olbrzymiA� iloA�ciA� bitej A�mietany i lodami waniliowymi. PrzygA?d - moc (ale o tym sza! ). ZbliA?ajA�cy siA� DzieA� Dziecka nie pozwoliA� mi zaoszczA�dziA� pieniA�dzy, ktA?re wydaA�am na super koszulkA� dla Ewki. UdaA�o mi siA� jednak zaoszczA�dziA�. NIE kupiA�am butA?w. NIE kupiA�am butA?w, ale myA�laA�am o tym. NIE kupiA�am butA?w, bo byA�y potwornie drogie. NIE kupiA�am butA?w, ale super wygladaA�y. NIE kupiA�am butA?w, ale juA? kombinujA� , jak je kupiA� :)))) PrzecieA? nie moA?na powstrzymywaA� siA� w niespoA�czonoA�A�. Warto tak sobie o czymA� marzyA�. Nawet jeA�li to tylko para butA?w :)

Nawet na papierowej torbie moA?na znaleA?A� wskazA?wkA� do A?ycia : " Sekunda, minuta, godzina... JeA�li przegapisz...pA�kniA�ta sprA�A?yna! Kochaj!" To w sklepie Endo.

Nawet na papierowej torbie moA?na znaleA?A� wskazA?wkA� do A?ycia : " Sekunda, minuta, godzina... JeA�li przegapisz...pA�kniA�ta sprA�A?yna! Kochaj!" To w sklepie Endo.

A�

Plim, plam…

05.14.10

Pada, pada, pada. Przepraszam, to nieprawda. Czasami siA�pi lub leje. Staram siA� nie ogladaA� prognozy pogody, bo jakaA� siA�a nie do opanowania podpowiada, A?e chyba jutro teA? bA�dzie padaA�. Nic nie chce mi siA� robiA�. Ewa z KrzyA�kiem w Cieszynie na warsztach. Ojciec, choA� za opiekuna grupy zaproszony, to cA?rkA� zabraA� pod skrzydA�A�. Przynajmniej jednej pilnowaA� nie musi :) Grzesiu przed chwila oA�wiadczyA�, A?e jest zmA�czony i poszedA� spaA�. A co mi tam! Niech A�pi. Matka wstawaA� jutro wczeA�nie nie musi, wiA�c nie trzeba iA�A� spaA� przed pA?A�nocA�. Pralka pracuje na peA�nych obrotach. Koty A�piA� (te futrzane, bo te kurzowe zaczynajA�A�wychylaA� siA� spod mebli). Niewyprasowane ubrania zdajA� siA� nieA�miaA�o prosiA� o ciepA�e A?elazko. A mnie siA� nic nie chce. I nie zamierzam siA� do niczego zmuszaA�. ZrobiA� sobie za chwilkA� przerwA� w tym nicnierobieniu, bo przecieA? nie moA?na nic nie robiA� caA�y dzieA�!A� I zjem sobie lody :))A� Jak to dobrze, A?e pada deszcz i nie trzeba nic robiA�.

ZdjA�cie pochodzi ze strony: http://olenkakwiatek.blog.interia.pl/?akcja=formularz_komentarza&id=1247390

ZdjA�cie pochodzi ze strony: http://olenkakwiatek.blog.interia.pl/?akcja=formularz_komentarza&id=1247390

A�

A�

Przedszkolne reminiscencje

05.13.10

Wczorajsza wizyta w przedszkolu to spotkanie kawiarniane, choA� bez kawy. Przyjazna atmosfera, wymiana sA�A?w i bliA?ej nieokreA�lona pozytywna energia. Ale tak jest zawsze, gdy spotykam siA� z paniA� AniA� - naczycielkA� Grzesia. Potrafi powiedzieA� o nim tyle dobrego, A?e przez moment zastanawiam siA�, czy aby nie pomyliA�a dziecka! I to wcale nie dlatego, A?e nie wierzA� w jej sA�owa. Po prostu jest tak bacznym obserwatorem, A?e aA? mi wstyd przyznaA�, A?e ja czegoA� nie zauwaA?yA�am. W tak wielu sferach poszedA� do przodu. PotwierdziA�a, A?e pobyt Grzesia w oddziale integracyjnym byA� dobrym wyborem, co dla nas jest sukcesem. CieszA� siA�, A?e zaufaA�am swojej intuicji, A?e stanA�A�am murem za swoim dzieckiem i zlekcewaA?yA�am podszepty w stylu: nie da sobie rady, nie nadaje siA� do integracji. PrawdA� jest, A?e najsA�abiej rozwiniA�tA� umiejA�tnoA�ciA� okazaA�a siA� wspA?A�praca z dzieA�mi, ale czy nie moA?na uznaA� za sukces nie odrzucanie dzieci, gdy te podchodzA� do mA�odego i chcA� z nim ukA�adaA� puzzle? Czy jest sukcesem jego taniec w parze? Czy jest sukcesem wysiedzenie caA�ych zajA�A� dydaktycznych w miejscu? :) Odpowiedzcie sobie sami. I tak pani Ania przez prawie caA�A� godzinA� wymieniaA�a to, co potrafi nasz synek. Trzeba caA�y czas pracowaA� nad mowA�, jej rozumieniem i wszystkim co z nia zwiA�zane. Nie moA?emy zakoA�czyA� pracy nad grafomotorykA�. Nie mamy wolnego. W przedszkolu szykowano sie do otwarcia oddziaA�u dla dzieci autystycznych. Czy zA�oA?ono takA� propozycjA� w MZO? Tego nie wiem. UsA�yszaA�am jednak, A?e byA�aby moA?liwoA�A� POZBYCIA siA� dzieci autystycznych z integracji. To usA�yszaA�am przez zupeA�ny przypadek z ust “specjalisty”. Nie wiem czemu to jedno sA�owo utkwiA�o mi w gA�owie szczegA?lnie mocno. A moA?e Wy wiecie? Czy nie oznacza to POZBYCIA siA� problemu? PrA?bujA� siA� dodzwoniA� do Miejskiego ZarzA�du OA�wiaty i zapytaA�, czy coA� siA� dzieje, ale nikt nie odbiera. Czy ruszyA�o siA� coA� dla naszych dzieci? Podobno takie oddziaA�y nie powstajA�, bo jest za maA�o dzieci autystycznych w naszym mieA�cie. Co prawda wiA�kszoA�c z tych, ktA?re znam w przyszA�ym roku startuje do szkoA�y, albo w niej juA? sA� od roku ale pozwA?lcie, A?e wymieniA�: Kuba, Zosia, MiA�osz, Kuba, Dominik, Piotrek, Kaja, nasz Grzesiu. TO maA�o???? UtworzyA�am wA�aA�nie dwa oddziaA�y :) A�Znowu szukamy oszczA�dnoA�ci nie tam, gdzie trzeba. W klasach szkA?A� masowych wrzucamy 28 pierwszakA?w i mA?wimy nauczycielom takim jak ja : musi sobie Pani poradziA�. “Musi” to wA�aA�ciwe sA�owo. A tak bardzo chciaA�by siA� chcieA� a nie tylko musieA�. Czy kolorowe dywany, niezliczone iloA�ci gier, klockA?w i samochodA?w zastA�piA� rozmowA� z dzieckiem? Jak zamieniA� choA� sA�owo, jeA�li prA?bujA� przeA�cignA�A� czas? I tak wA�aA�nie my- rodzice dzieci autystycznych ustawiamy siA� w blokach i z chwilA� otrzymania diagnozy wyruszamy w niekoA�czA�cy siA� maraton. A�e maratonu nie rozpoczyna siA� w blokach startowych? A spotkaliA�cie kiedyA� rodzica, ktA?ry zaczyna od spaceru? Najpierw wystrzaA�, potem bieg przed siebie. Czy wA�aA�ciewy kierunek? Biegniemy z tA�umem. Czasami zauwaA?yamy, A?e dla naszego dziecka lepsza jest jednak inna droga - wskakujemy na inny tor. Czasem wracamy, zwalniamy tempo. Czasem przystajemy, bo zmA�czenie odbiera nam dech w piersiach. MyA�limy jednak wciA�A? o mecie. I uwierzcie mi. Dla nas nie jest ona na 42.195 km. My tych kilometrA?w musimy przejA�A�, przebiec, przeskoczyA� duA?o, duA?o wiA�cej. Po drodze chcemy spotkaA� nie tylko wielu trenerA?w, ktA?rzy lepiej wiedzA� co dla nas najlepsze, ale kibicA?w, ktA?rzy A�ciskajA� kciuki aby siA� udaA�o. Nawet jeA�li nie zawiA�nie na naszej szyi zA�oto olimpijskie a 25kg syn czy cA?rka :)

dsc01402a-small