Archive for październik, 2010

Dawanie samo w sobie jest doskonaA?A? radoA?ciA?

10.19.10

Jeszcze nie tak dawno dostaliA?my olbrzymi zastrzyk energii od ludzi, ktA?rych nie znaliA?my. MinA?A? juA? rok. KtoA? napisaA? email, ktoA? przysA?aA? kartkA? z miA?ym sA?owem, ktoA? zaproponowaA? wystawA? scrapowA? (buziaki Malgwa), ktoA? wysA?aA? wiadomoA?A?, A?e naszego GrzeA?ka wybrano na beneficjenta edycji APA, czyli akcji charytatywnej organizowanej przez pracownikA?w Allegro (A?ciskam mocno, Michelle). Jeszcze nie mogA?am otrzA?snA?A? siA? po przeczytaniu wiadomoA?ci a tu z kaA?dym dniem na aukcje trafiaA?y cudne, unikalne przedmioty. Grzesiek byA? szA?stym z kolei dzieckiem, ktA?re objA?to tA? formA? pomocy. PatrzA?c na niego nie zobaczymy choroby. Jest uA?miechniA?tym, A?ywym chA?opcem. Jedynym “bA?lem” z jakim przychodzi mu siA? zmierzyA? to niewystarczajA?ca iloA?A? czekolady, ktA?ra uwielbia.
Nie kaA?de dziecko ma tyle szczA?A?cia. W tym roku APAA? http://allegro.pl/my_page.php?uid=9165932A?postanowiA?o pomA?cA?Patrykowi Kowalskiemu, ktA?ry ma w tej chwili 10 lat, choA? wyglA?da na kilkulatka. Cierpi na najciA?A?szA? odmianA? pA?cherzycy. Choroba polega na braku poA?A?czeA? miA?dzy naskA?rkiem (lub nabA?onkiem bA?ony A?luzowej) a skA?rA? wA?aA?ciwA? wskutek dziaA?ania przeciwciaA?. KaA?dy uraz, czy zwykA?y dotyk, powoduje a?zodklejaniea?? siA? warstwy naskA?rka od skA?ry wA?aA?ciwej Patryka i powstawanieA? na niej pA?cherzy, ktA?re pA?kajA? i przeksztaA?cajA?cA? siA? w rozlegA?e iA? bolesne rany. To samo dotyczy bA?on A?luzowych, np. przewodu pokarmowego, oczu, nosa… Patryk jest w tej chwili a?? jak podajA? media a?? jedynA? osobA? z tym schorzeniem w Polsce.
JeA?li chcesz poznaA? Patryka bliA?ej, zapraszam CiA? na stronA?: http://zielonedrzwi.onet.pl/1357128,0,0,1868,gwiazdy.html
Wiem, A?e wA?rA?d czytelnikA?w naszego bloga jest wielu wraA?liwych ludzi. MoA?eA?sami zmagacie siA? w tej chwili z wieloma problemami, ale one prA?dzej czy pA?A?niej minA?. Choroba Patryka niestety nie. KaA?da wydana zA?otA?wka pomoA?e ulA?yA? w jego cierpieniu. DziA?kujA?, A?e nie pozostajecie obojA?tni.

A co to jest wA?aA?ciwie ten autyzm?

10.18.10

Czasami czA?owiek musi pogadaA? z drugim czA?owiekiem. NiektA?rzy tak majA?. Ja teA? tak mam. Kiedy wiA?c dostajA? telefon pt. a??MuszA? z kimA? porozmawiaA?a??, to kombinujA? jak mogA?, A?eby znaleA?A? czas. ByA?a okazja do oddania poA?yczonych pomocy i zamiany na nowe.A? Jola jest od wrzeA?nia dumnA? mamA? pierwszoklasisty. Kuba jest zdiagnozowanym autystA?, z ktA?rym Grzesiu spotykaA? siA? w przedszkolu w ubiegA?ym roku. Wszystko, co Kuba potrafi zawdziA?cza rodzicom, nielicznym terapeutom i samemu sobie. Rola Joli jest nie do przecenienia, bo mA?ody poszedA? do szkoA?y umiejA?c czytaA?, liczyA?, znajA?c siA? na obsA?udze komputera lepiej od niejednego z nas. Zagada do czA?owieka, potrafi powiedzieA?, co mu siA? nie podoba, ale ma wiele deficytA?w, nad ktA?rymi wszyscy go otaczajA?cy ludzie pracujA?. ZwA?aszcza Jola. I A?eby ktoA? nie myA?laA?, A?e kobieta w domu siedzi i ma tylko dziecko na gA?owie, bo pracuje zawodowo. Jak wiele z nas. Tak wiA?c, kiedy mA?odzian do pierwszej klasy integracyjnej trafiA? wszyscy byli peA?ni nadziei, A?e uda siA? te efekty pracy rozwijaA?. JakieA? byA?o moje zdziwienie i jak wyglA?daA?a moja twarz po kaA?dej zasA?yszanej o a??integracjia?? wzmiance wie tylko Jola, na ktA?rA? patrzaA?am z niedowierzaniem. Mija drugi miesiA?c nauki, a nie miaA?a jeszcze okazji porozmawiaA? z nauczycielem wspomagajA?cym. Wprowadzeniem niech bA?dzie zestaw zadaA?, jakie powinien nauczyciel WSPOMAGAJA?CY wypeA?niaA?.

I.A?ZADANIA EDUKACYJNE - zwiA?zane ze zdobywaniem wiedzy przez ucznia niepeA?nosprawnego, z jego pracA? na zajA?ciach lekcyjnych i zajA?ciach rewalidacyjnych:

a.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? dokonanie diagnozy “roboczej” tak, by proces diagnostyczny daA? poczA?tek sformuA?owaniu oddziaA?ywaA? dydaktycznych. Pedagog specjalny powinien realizowaA? iA?czuwaA? nad realizacjA? przez ucznia niepeA?nosprawnego kolejnych zadaA?, kolejnych elementA?w opracowanego dla niego programu edukacyjno - terapeutycznego;

b.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? udzielanie pomocy uczniom z niepeA?nosprawnoA?ciami tak, by nie zaniA?aA? wymagaA? dydaktycznych wobec nich oraz kryteriA?w ich oceny. Pedagogika specjalna jest pedagogikA? wymagaA? dostosowanych do moA?liwoA?ci i potrzeb dziecka, kaA?dy uczeA? ma pracowaA? na swoim najwyA?szym, maksymalnym poziomie. NaleA?y wykorzystywaA? wA?pracy specjalne metody i specjalnie dostosowane pomoce dydaktyczne;

c.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? opracowanie, wraz z nauczycielem wiodA?cym (przedmiotowcem) strategii lekcji tak, by nauczanie wszystkich uczniA?w byA?o skuteczne i uwieA?czone sukcesami. NaleA?y szczegA?lnie zwracaA? uwagA? na uatrakcyjnianie zajA?A? poprzez: nadawanie sensu wspA?lnej nauce, stosowanie ekspresyjnych metod nauczania (ruch, muzyka, drama), wykorzystywanie elementA?w nauczania otwartego, odpowiednie gospodarowanie dwoma zasobami: czasem i zdrowymi rA?wieA?nikami, organizowanie pracy uczniom wA?maA?ych grupach zadaniowych, wykorzystywanie metody projektA?w w A?A?czeniu treA?ci miA?dzyprzedmiotowych.

II.A?ZADANIA INTEGRUJA?CE - zwiA?zane z integracjA? dzieci, rodzicA?w i nauczycieli szkoA?y:

a.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? czuwanie i wspieranie integracji pomiA?dzy dzieA?mi jednej klasy a takA?e caA?ej szkoA?y tak, by uniknA?A? tzw. integracji pozornej. SzczegA?lnie tyczy to wszystkich przerw i zajA?A? pozalekcyjnych, spotkaA? dzieci w szkolnej A?wietlicy, udziaA?u w szkolnych imprezach iA?uroczystoA?ciach;

b.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? czuwanie i budowanie integracji pomiA?dzy rodzicami dzieci peA?nosprawnych iA?niepeA?nosprawnych. SprzyjajA? temu tzw. lekcje otwarte, wspA?lne wycieczki (caA?ych rodzin), spotkania z rodzicami organizowane w formie atrakcyjnych, miA?ych chwil spA?dzanych wspA?lnie przez wychowawcA?, rodzicA?w i dzieci z jednej klasy;

c.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? budowanie integracji pomiA?dzy nim samym a nauczycielem wiodA?cym (przedmiotowcem). NaleA?y opracowaA? formy wspA?A?pracy na lekcjach (moA?e byA? nawet na piA?mie), umieA? dobrze wzajemnie komunikowaA? siA? (komunikacja typu A), stwarzaA? sobie moA?liwoA?ci i mieA? poczucie wA?asnej realizacji i satysfakcji zawodowej.

III.A?ZADANIA WYCHOWAWCZE - zwiA?zane z peA?nieniem funkcji wychowawczej i pomocniczej wzglA?dem rodzicA?w dzieci niepeA?nosprawnych i wszystkich uczniA?w klasy integracyjnej;

a.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? wspieranie rodzicA?w dzieci niepeA?nosprawnych poprzez: ksztaA?towanie prawidA?owej postawy rodzicielskiej wobec wA?asnego dziecka, informowanie na bieA?A?co o pracy ucznia na zajA?ciach, udzielanie codziennych instruktaA?y dotyczA?cych odrabiania przez dziecko pracy domowej, udzielanie porad zwiA?zanych z koniecznoA?ciA? skorzystania zA?dodatkowej pomocy innych specjalistA?w czy instytucji spoA?ecznych (i wskazywanie ich);

b.A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A?A? bycie wychowawcA? caA?ej klasy integracyjnej. Wychowywanie stanowi dziaA?alnoA?A? kaA?dego nauczyciela i kaA?dy nauczyciel w ramach swojego przedmiotu przekazuje, wA?rA?A?norodny sposA?b, najwaA?niejsze wartoA?ci zgodne ze szkolnym planem wychowawczym, potrzebny jest wiA?c taki pedagog “A?A?cznik”, ktA?ry koordynowaA?by tematykA? wychowawczA? realizowanA? przez innych nauczycieli i prowadziA? “integrujA?ce” godziny wychowawcze.

Uwagi od nauczyciela wychowawcy rozpoczA?A?y napA?ywaA? po kilku dniach :
-A?e nie uwaA?a,
- A?e nie chce pracowaA?, a jak siA? go zapytaA?, to mA?wi A?e a?znie rozumiea??,
- A?e powinien przestrzegaA? regulaminu sali (to z uwag w zeszycie korespondencyjnym!!!) a nie przestrzega, A?e nie chce A?wiczyA? i bawiA? siA? u grupie, tylko leA?y na dywaniea??.Pani powA?tpiewaA?a, A?e Kuba ma autyzm, A?e moA?e to coA? innego. Ciekawa byA?am, co zasugerowaA?a, bo moA?e trafiA? siA? nareszcie baczny obserwator. Niestety nie miaA?a propozycji, ktA?ra mogA?aby godnie zastA?piA? opiniA? wystawionA? okoA?o 5 lat temu. Jola ma porozmawiaA? z synem w domu, bo przecieA? inni rodzice niedA?ugo zacznA? siA? skarA?yA?. Na co??? Mam nadzieje, A?e na nieudolnoA?A? nauczyciela, ktA?ry ewidentnie zostaA? sam, bo wspomagajA?cy chyba nie ma czasu. Dodam, A?e jest nim wicedyrektor, ktA?ry jak wszystkim wiadomo ma na gA?owie pA?A? szkoA?y, wiA?c pewnie w czasie przeznaczonA? na pracA? z dzieA?mi przyjmuje petentA?w, zaA?atwia prawy sA?uA?bowe lub jest w drodze do MZO. A tak w ogA?le to a?zjak objawia siA? ten autyzm u Kuby?a?? Gdybym nie znaA?a choA? trochA? Joli pomyA?laA?abym, A?e kobieta sobie A?arty ze mnie stroi, ale pomimo uA?miechu na jej twarzy nie byA?o jej wesoA?o. W klasie integracyjnej osoba pracujA?ca z dzieA?mi oczekujA?cymi WSPOMAGANIA sama potrzebowaA?a pomocy! I to specjalistycznej. ZupeA?nie nie wie, z czym przyszA?o jej siA? zmierzyA? choA? opiniA? Kuby miaA?a w rA?kach od lutego, bo przecieA? wA?aA?nie wtedy zapisywano dziecko do szkoA?y. KtoA? go do niej przyjA?A?, czyli przeczytaA? opinie i ocenA? gotowoA?ci do podjA?cia nauki w szkole. Na informacjA?, A?e Kuba nie zawsze moA?e mieA? ochotA? na zabawA? z innymi dzieA?mi, na podjA?cie wysiA?ku, A?e trzeba go zachA?caA? wychowawczyni stwierdziA?a, A?e nie ma czasu czekaA? na lepsze dni Kuby.
A my, proszA? PaniA?, jako rodzice nie mamy czasu czekaA? aA? a?zspecjaliA?cia??, ktA?rzy sami podejmujA? siA? pracy z naszymi dzieA?mi (no chyba, A?e podpisali jakiA? glejt!) traktujA? nasze proA?by jak nic nie znaczA?ce fanaberie. Nie mamy siA?y tA?umaczyA? kaA?demu a?zspecjaliA?ciea?? czym jest autyzm i jak z nim siA? oswoiA?. Nasze dzieci nie robiA? Pani na zA?oA?A?. One po prostu sobie nie radzA? i dlatego potrzebujA? WSPARCIA i pomocy ze strony nauczycieli wspomagajA?cych. Dlatego wA?aA?nie to nie wychowawca, a wspomagajA?cy powinien byA? przy naszych dzieciach. a?zIntegracjaa?? jest wA?aA?nie po to, aby wykorzystaA? to, czego nasze dzieci nauczyA?y siA? w wyniku wielu lat terapii, ale wykorzystaA? wA?rA?d innych dzieci a nie tylko w domu. Wszyscy mA?wiA?, A?e naleA?y generalizowaA? te umiejA?tnoA?ci w rA?A?nych sytuacjach A?yciowych, poza domem. A tutaj wszystkie zadania integrujA?ce i wychowawcze padA?y na pysk.
No i znowu rodzic jest upierdliwy i wymagajA?cy, znowu czegoA? chce i myA?li, A?e jego dziecko jest jedyne na A?wiecie. Tak! Jest wymagajA?cy, bo od niego i od dziecka teA? wymagajA?. Tak! Wymaga, bo nie moA?e sobie pozwoliA? na zmarnowanie wielu lat pracy.Tak! Jego dziecko jest jedyne na A?wiecie i tak naleA?y je postrzegaA?. Po co komu papiery z oligo i tysiA?ce szkoleA?, skoro i tak wie mniej niA? rodzic? Kto miaA? byA? dla kogo wsparciem? I po raz kolejny to matka jest najlepszym specjalistA?, choA? tak po prostu chciaA?aby byA? zwyczajnie i po ludzku matkA?. WA?ciekam siA?, ale niech ktoA? mi powie, A?e nie powinnam, bo powA?d jest bA?ahy. Powie ktoA??


A?

C’est la vie

10.15.10

http://www.youtube.com/watch?v=vCfO5phX8V0&feature=related
A potem jeszcze trzeba obejrzeA? “PodrA?A? czerwonego balonika”. Nostalgicznie, wolno, bez poA?piechu. Najlepiej ze sA?uchawkami na uszach, gdy wszyscy A?piA?. I nie prA?bujcie tA?umaczyc komukolwiek, o czym jest ten film. KaA?dy odczyta go po swojemu.

“PodrA?A? czerwonego balonika” prA?buje uzmysA?owiA? dorosA?ym, A?e bycie z dzieckiem nie jest stratA? czasu, lecz odwrotnie - okazjA? do tego aby zatrzymaA? czas, bezpowrotnie tracony w codziennym, gorA?czkowym zabieganiu. A?e bA?dA?c z dzieckiem, A?yjA?c choA? trochA? w jego rytmie, patrzA?c na A?wiat jego zadziwionymi, zachwyconymi oczyma, nie tracimy czasu lecz go odzyskujemy — przy okazji odzyskujA?c samych siebie..
/Wojciech Eichelberger/

dsc_0438-small