Archive for luty, 2011

UpA?yw czasu

02.27.11

nie jest waA?ny - mA?wimy patrzA?c w lustro. Czasami z wielkim przekonaniem. Czy aby na pewno? Czy nie ma znaczenia to, co juA? byA?o? Czy nie bA?dzie miaA?o to, co siA? wydarzy? Odpowiedzcie uczciwie. I nie mam tu na myA?li zmarszczek, czy dni, ale emocje, ktA?re nam towarzyszA?. MinA?A?y dwa lata odkA?d piszA? na blogu o tym, co mnie wzrusza, niepokoi, przeraA?a, zastanawia…. DziA?ki tej stronie powstaA?y nowe, wirtualne znajomoA?ci. Wiele osA?b podzieliA?o siA? ze mnA? kawaA?kiem swojego A?ycia i opowiedziaA?o mi swoje historie. StaA?am siA? powiernikiem ich tajemnic. Bardzo kaA?demu z nich dziA?kujA?.KaA?demu kto tylko zerknA?A?, kaA?demu kto o nas opowiedziaA?, kaA?demu, kto pomA?gA? w jakikolwiek sposA?b - sA?owem, przedmiotem na Allegro, jego zakupem, listem, 1%. DziA?kujemy, A?e jesteA?cie. W A?wiecie wirtualnym jesteA?my jak kropla w morzu, a jednak nas odnajdujecie. Przez kaA?dy kontakt z nami chcA?c-nie chcA?c stajecie siA? czA?A?ciA? naszego A?wiata. WypeA?niacie chwile naszego A?ycia. Nie jest ono nigdy smutne! Czasami ciut bardziej niA? zwykle zatroskane, ale zawsze z uA?miechem. WciA?A? odnajdujemy w sobie zagubione pokA?ady cierpliwoA?ci i ciekawoA?ci A?ycia. Zastanawiamy siA?, co nas spotka jutro.
Z okazji rocznicy zrobiA?am sobie wczoraj prezent. To pA?yta zespoA?u Micromusic. Kolejna, ktA?rA? przegapiA?am. WewnA?trz niej znalazA?a sie wkA?adka dot. wrocA?awskiego hospicjum. A na niej tekst, z ktA?rym utoA?samiam siA? caA?kowicie! PozwA?lcie, A?e odniosA? go do A?ycia jako takiego. “…jest jak baA?ka mydlana, przywoA?ujA?ca skojarzenia z dzieciA?stwem i ulotnoA?ciA? istnienia. Czasem ulatuje bardzo szybko, tak szybko, A?e nie sposA?b siA? przyjrzeA?. Jest taka ulotna jak ludzkie A?ycie…” WierzA?, A?e nasze A?ycie to jeden wielki przypadek, A?e wielu spraw nie da siA? zwyczajnie zaplanowaA?. Tak jak dA?ugoA?ci A?ycia i lotu baA?ki mydlanej. Unosi siA? z takA? lekkoA?ciA? i pewnie wielkA? nadziejA? na nieA?miertelnoA?A? (ach, gdyby mA?c wiedzieA? co czuje!:). Cieszy nas. Rozczarowuje tym , A?e pA?knie choA? wiedzieliA?my, A?e tak siA? skoA?czy jej lot.

zdjA?cia z The Sun za dziennik.pl
zdjA?cia z The Sun za dziennik.pl

b427da730008cd164a5b4fe81

A?

A?

c164e0370023128e4a5b4fed1

A?

http://www.youtube.com/watch?v=nCT_p8RFr7s&feature=relatedA? Mikromusic “Sennik” :)
“…RozplataA? nie moge tego, co jest snem a co moim A?yciem…”

ZmarzniA?te goA?A?bie

02.21.11

No bo jakie majA? byA?, gdy w Krakowie okoA?o -10 stopni. SA?oA?ce oA?lepiaA?o nas w drodze do niego tylko po to, bo okoA?o 12.30 przestaA? A?wieciA? i wytoczyA? armaty w postaci zimnego wiatru. WystarczyA?o, by zaczA?A? zastanawiaA? siA? nad szybkim powrotem do domu. Zanim jednak chcieliA?my wracaA? trzeba byA?o wymieniA? info z naszymi nowymi terapeutami. Poprzednie dziewczyny, niedA?ugo juA? obie, bA?dA? wychowywaA? swoje pociechy. Obecne - pani Agata (znana nam, bo miaA?a pod opiekA? Grzesia kilka razy) oraz pani Karolina, to kolejne zafiksowane na tym co robiA? babki. MyA?lA? o fiksacji wyA?A?cznie w pozytywnym znaczeniu :) Ponad godzinA? wymienialiA?my siA? doA?wiadczeniami. MY -A?o realizacji programu. Pani Agata - z jego obserwacji na dvd. DuA?o pozytywnych informacji zwrotnych, wiele nowych wskazA?wek do nowego planu.Namilej byA?o usA?yszeA?, A?e bardzo dobrze daje sobie radA? w pracy z planem aktywnoA?ci, A?e dobrze organizuje sobie miejsce pracy. Tym mocniej nas to mobilizuje do pracy, A?e jesteA?my na poczA?tku pracy z planem. Uczymy siA? jej. Nie byA?abym soba, gdybym nie wybraA?a siA? znowu na jakiA? kurs. OdbA?dzie siA? taki w moje 40-ste urodziny! Tak wiA?c Sucha Beskidzka oczekuje mnie i moich niezliczonych pytaA?. Nowy program, ktA?ry bA?dzie przez terapeutA?w wysA?any do nas email ma byA? rozbudowany o wiA?kszA? aktywnoA?A? twA?rczA? Grzesia.A?SprA?bujemy wielu nowych dla niego rzeczy m.in.: instrukcje pisemne. Wzmocnimy innymi metodami to, co sprawia mu kA?opot np. wyszukiwanie niepasujA?cego elementu, zadawanie pytaA?. PowinniA?my skupiA? siA? na tych aktywnoA?ciach Grzesia, ktA?re pomogA? mu w szkole. “Gdyby PaA?stwo chcieli przenieA?A? Grzesia do klasy integracyjnej, to…”A? I w tym momencie na chwile przestaA?am sA?uchaA?. Nie dlatego, A?e byA?o to coA? niemiA?ego. Wprost przeciwnie! KtoA? wA?oA?yA? w mojA? gA?owA? myA?l, A?e widaA? naszA? pracA?! A?e GrzeA? siA? zmienia! A?e musimy myA?leA? na zapas! A?eby wiA?c osA?odziA? te miA?e chwile udaliA?my sie szybkim truchtem na GoA?A?biA?. Po co? No po cukierki! Ciuciu otwarli w Krakowie. Kto nie odwiedziA? tego w GdaA?sku ma okazjA? wpaA?A? tutaj. Malutki, schowany sklepik przy odnodze Brackiej (dzisia nie padal tam deszcz, lecz prA?szyA? A?nieg). I te bezkarnie sA?odkie, bajecznie wyglA?dajA?ce cukierki i lizaki.
http://www.ciuciu.de/index.php?id=52A? Koniecznie obejrzyjcie jak te cuda powstajA?! Najlepiej na A?ywo, bo moA?na.
Korki w Krakowie potworne. Wszystko rozkopane. ZnaleA?liA?my jednak droA?dA?A?wkA? w Galerii Krakowskiej i obserwowaliA?my niebieskie tramwaje. NajczA?A?ciej jeA?dziA?y 12 i 13. W Ikea robiA? rozbudowA? i serwujA? dania na jednorazA?wkach. Nie ma frytek i nuggetsA?w! Grzesiek nie dawaA? po sobie poznaA? i zjadA? to, co matka zaserwowaA?a, ale chyba byA? tym niedoborem zniesmaczony :) Kolejny wyjazd w lipcu. Wtedy nie podarujA? spaceru nad WisA?A? i lodA?w. Grzesiek, obiecujA?, A?e kupimy je w lipcu :)

AleA? on urA?sA?!

AleA? on urA?sA?!

A?

A?

DokA?d dojadA? 13?

DokA?d dojadA? 13?

Przedszkolne sukcesy

02.20.11

Mam juA? w rA?kach opiniA? z przedszkola. Nie widzicie, wiA?c powiem - uA?miecham siA?. JestA?pozytywna. Opisuje wiele wiA?kszych i mniejszych sukcesA?w. PozwA?lcie, A?e wymieniA? kilka z nich. ResztA? doczytacie w odpowiednim dziale :)
- zna i stosuje siA? do ustalonego harmonogramu dnia
-A? jest samodzielny
- ma dobra sprawnoA?A? ruchowA?
- coraz rzadziej siA? denerwuje
- jest pogodny i uA?miechniA?ty
PracowaA? bA?dziemy nadal nad sprawnoA?ciA? manualnA? iA?koncentracjA? uwagi. No i nad milionem innych spraw :)
Jutro KrakA?w, czyli doA?adowywanie baterii. OpiszA? po powrocie.