Archive for sierpień, 2011

Lato teA? siA� kiedyA� koA�czy. Niestety.

08.28.11

Nasz wyjazd rodzinny minA�A� aktywnie a pogoda (w kratkA�) byA�a akuratna. Znowu zatA�skniA�am za mieszkaniem na wsi, choA� realnie patrzA�c to niewoA?liwe z wielu powodA?w. JedliA�my biaA�y ser z mleka prosto od krowy, miA?d z pasieki w ogrodzie, piliA�my wino rA?A?ane z przydomowej winnicy, graliA�my w zalegA�e partie scrabble. Grzesiek A�wiczyA� pilnie jazdA� na dwA?ch koA�ach. ChoA� nie opanowaA� jej jeszcze do perfekcji, to sukces jest. ZaczA�A� z grubej rury, bo upodobaA� sobie jazdA� z gA?rki. Nie wiem, czy moA?na nazwaA� to jazdA�, bo byA�o to raczej zjeA?dA?anie, ale na 2 koA�ach! Komary chciaA�y nas zjeA�A�, ale trudno siA� dziwiA� ich iloA�ci skoro miejsc do wylA�gania siA� nie miaA�y chyba wiA�cej niA? w tym roku. Lasy staA�y w zatopione w wodzie a patrzenie na pola bolaA�o kiedy pomysleA�, A?e wiele z nich po prostu zostanie zaoranych, bo nie moA?na zebraA� zboA?a. MA�ody miaA� do dyspozycji wielgachna trampolinA�, piaskownicA�, huA�tawki i psy. Tych ostatnich siA� nie baA� , ale cieszyA� ich obecnoA�ciA�. WpadliA�my do Lublina na Jarmark JagielloA�ski. Kto z Was jeszcze nie byA�, niech koniecznie kiedyA� to zrobi. Wielki rozmach imprezy, cudowne stragany, bajeczny Lublin. Jednego tylko tam nie znalazA�am. Stoiska z chiA�szczyznA� tak typowA� dla imprez tego typu. I caA�e szczA�A�cie! ByA�y hafty, ceramika, rzeA?ba, specjaA�y kuchni… WrA?ciliA�my z cukiernicA� i mlecznikiem w morskim kolorze :) W nowogrA?dzkim skansenie odbywaA�a siA� Niedziela A�w. Rocha. Kochani, z niejednego pieca juA? chleb jadA�am, ale tamten A?ytni byA� jedyny i niepowtarzalny. Cudowny smak, ktA?ry pamiA�ta siA� dA�ugo. Tak wiA�c wakacje uwaA?am za udane i niestety zakoA�czone. Teraz od 3 dni piorA�, piorA� i piorA� trzymajA�c kciuki, by pralka nie odmA?wiA�a wspA?A�pracy.A�
Fotorelacja poniA?ej :

A�

A�

Na huA�tawce podczas liczenia pogryzieA� :)

Na huA�tawce podczas liczenia pogryzieA� :)

A�

A�

A�

Ucieczka przed fontannA�

Ucieczka przed fontannA�

A�

Matka i cA?rka w Lublinie

Matka i cA?rka w Lublinie

A�

Picie przez dwie sA�omki . Debiut. Potem byA�o A�miechu co niemiara !

Picie przez dwie sA�omki . Debiut. Potem byA�o A�miechu co niemiara !

A�

Rodzina, rodzina, rodzina ach rodzina :)

Rodzina, rodzina, rodzina ach rodzina :)

A�

Skakanie przez kaA�uA?e byA�o najfajniejszA� zabawA�!

Skakanie przez kaA�uA?e byA�o najfajniejszA� zabawA�!

A�

Trzeba rA?wnieA? zbadaA� ich gA�ebokoA�A�. BezpieczeA�stwo to podstawa!

Trzeba rA?wnieA? zbadaA� ich gA�ebokoA�A�. BezpieczeA�stwo to podstawa!

A�

Jazda z gA?rki bez trzymanki :)

Jazda z gA?rki bez trzymanki :)

A�

ZmA�czeni po skakaniu - Ewka i Grzesiek.

ZmA�czeni po skakaniu - Ewka i Grzesiek.

A�

Wcale nie mokry Grzesiek po kilkunastominutowym skakaniu :)

Wcale nie mokry Grzesiek po kilkunastominutowym skakaniu :)

A�

Na wieA?y w Czersku. Mamusia zostaA�a na dole, bo kto to widziaA�, A?eby w taki upaA� siA� gdzieA� wspinaA�.

Na wieA?y w Czersku. Mamusia zostaA�a na dole, bo kto to widziaA�, A?eby w taki upaA� siA� gdzieA� wspinaA�.

A�

W skansenie militarnym w Magnuszewie. To co chA�opcy lubiA� najbardziej.

W skansenie militarnym w Magnuszewie. To co chA�opcy lubiA� najbardziej.

ZaA�oA?yA�!

08.09.11

HulajnogA� zaliczyA� na 7/10. WiA�cej na niej jeA?dzi z nogami rozkraczonymi pomiA�dzy kA�adkA� niA? uA?ywajA�c wA�A�A�ciwie, ale chce jA� zabieraA� na spacery. Tak wiA�c zaliczone. BA�dziemy doskonaliA�. Rower stoi w kA�cie, ale wciA�A? z przymocowanymi 4 koA�ami. PostanowiliA�my, A?e nasz wyjazdA� poA�wiA�cimy na nauczenie mA�odego jazdy na dwA?ch. No w koA�cu ktoA� tA� technike wymyA�liA�. Trzeba zaA�oA?yA� kask, tak? No to zaA�A?A?cie. Za cholerA� nie da sobie go wsadziA� na gA�owA�. UdaA�o siA� tylko sprawdziA�, A?e dwa posiadane sA� za maA�e, ale jak zmierzyA� kask w sklepie? Nie da rady. WoA�aA�: “Nie nie nie! Nie chcA�!” i odganiaA� siA� od nas jak od osy. W domu matka zaA�oA?yA�a kask na gA�owA� i piA�kA� gA�A?wkowaA�a. UA�miech na twarzy mA�odego zwiastowaA� bliski sukces. Nie bez nieufnoA�ci pozwoliA� zaA�oA?yA� sobie kask na gA�owA� i odbijaA� piA�kA�! MoA?e uda siA� jutro w sklepie :) Jeszcze zostaA�a nam taka sama akcja z okularkami na basen. MyA�licie, A?e odbijanie piA�ki gA�owA� w okularkach siA� sprawdzi? :))))

W trakcie negocjacji (rA�czki przytrzymywane)

W trakcie negocjacji (rA�czki przytrzymywane)

A�

Skupienie...

Skupienie...

A�

i piA�ka na gA�owie!

i piA�ka na gA�owie!

A�

I po bA?lu.

I po bA?lu.

Cuda

08.08.11

Na wakacjach byli juA? wszyscy poza GrzeA�kiem. Pojedzie wiA�c i on. My tak na doczepkA� :) Mam nadziejA�, A?e w A�rodA�, kiedy wypadajA� jegoA�A?sme urodziny, nie wstanie z A�A?A?ka i nie krzyknie : “Hej, ekipa pakowaA� walizki,ale tylko moje! ” W czerwcu zaczynaA�am traciA� nadziejA�, A?e pojedziemy gdziekolwiek razem. Trudni z nas ciut turyA�ci. Nie lubimy siedzieA� w miejscu zbyt dA�ugo. Sami organizujemy sobie atrakcje, ale lubimy mA?c coA� pozwiedzaA�, wydeptaA� nowe A�cieA?ki, obfociA�. Kiedy wpadA�am na blog Liski, ktA?ry dla mnie umiejscawia siA� wA�rA?d kulinarno-przyrodniczych, pomyA�A�am o Podlasiu. Tam mnie jeszcze nie byA�o! Poszukiwanie noclegA?w byA�o jak poszukiwanie arki przymierza. Wszyscy coA� sA�yszeli, ktoA� o tym napisaA�, ale gdzie to jest? Albo ceny zwalaA�y nas z nA?g, albo “komfort”. My przyzwyczajeni jesteA�my do warunkA?w schroniskowo-namiotowych. Nawet czasami tA�sknimy po cichu za tamtymi klimatami. TA�sknimy rA?wnieA? za wygodnym A�A?A?kiem . I jak to poskA�adaA�? MiaA�o byA� wiA�c ciut dziko, ale w sensie miejsca, nie warunkA?w. UdaA�o siA�. Warunki dobre dla GrzeA�ka, bo to pod niegoA�ustawiona wyprawa. UdaA�o siA�.A� Jeszcze tylko kontrola cen. Mamy to! Tak wiA�c nie ma rzeczy niemoA?liwych. SA�oA�ce zostaA�o zarezerwowane, wiA�c jeA�li chcecie siA� wygrzaA� to na Kurpie. Na Pomorzu ani w innych rejonach Polski nie przewiduje siA� warunkA?w godnych prawdziwych wakacji. Przykro nam :) A cuda? ZdarzajA� siA� wtedy, gdy na nie nie czekamy. Tak wiA�c kto wie, czy wA�aA�nie teraz nie nastapi ten moment, gdy GrzesiekA� zapytany co chciaA�by zjeA�A� na A�niadanie zamiast “Chlebek z kieA�baskA�” odpowie: “Mamo, bardzo prosiA�bym o dwie kanapki z plastrami szynki oraz ogA?rek maA�osolny” . SpadA�abym chyba z krzesA�a. Czego sobie i Wam A?yczA� :)
P.S. ZdjA�cia poniA?ej to kalejdoskop naszych ostatnich dni.

dsc05338a-small

A�

dsc05352-small

A�

dsc05354-small

A�

dsc05372-small

Pada deszcz a krople gA�oA�no bijA� o dach altanki :)