Archive for sierpień, 2012

Leśne wyprawy

08.01.12

W domu remont trwa na dobre , a nasz Grzesiek nudzi się jak mops. Dzisiaj zapakowaliśmy mały plecak a do niego to, co niezbędne (czyt. napój, batonik, owoc, aparat) i wyruszylismy z młodym wokół jeziora. Dystans to ok. 5 km. Słońce pięknie przyświecało, na szlaku poza rowerzystami żywej duszy. Bosko! Szliśmy tak i szliśmy i szliśmy. Czasami był krótki postój, bo nagle coś wydało się intrygujące. Mamie oczywiście, a nie Grześkowi. Ten pruł tak, że żałowałam, że nie wzięłam kijów. Trudno. Nie powtórzę tego błędu kolejny raz. Ciekawi? Ależ proszę bardzo!

dscf1153-small

 

dscf1154-small

 

dscf1155-small

 

dscf1156-small

 

dscf1163-small

dscf1169-small

 

dscf1178-small

 

dscf1180-small

 

dscf1193-small

 

dscf1195-small

 

dscf1196-small

Koniec roku szkolnego. Kiedy to było???

08.01.12

No i znowu mi się oberwie. I słusznie :) Pierwsza klasa za nami. Nie pytajcie mnie kiedy minęła, bo nie znam odpowiedzi. Wielu rzeczy Grzesiek nie wie, nie umie, nie potrafi, ale każdego dnia wstawał z uśmiechem na ustach. Lubił szkołę. Pozostaje mi mieć nadzieję, że mu to nie minie, bo druga klasa przed nami. Ale przecież nie o tym tutaj. Czas na rozliczenia jeszcze przyjdzie i wtedy sie pobawię w długie listy. Piszę coś, aby móc wkleić kolejny post. Taka prawda :))