Archive for listopad, 2012

Liczenie zakoA�czone :)

11.25.12

ZakoA�czyA� siA� etap zliczania 1%. KaA?dego roku zastanawiam siA�, czy uda nam siA� zebraA� choA� przybliA?onA� do minionego roku kwotA�, czy wystarczy nam tych procentA?w, aby zrealizowaA� zamierzone zakupy, pokryA� te, ktA?re juA? zrealizowaliA�my. I co roku uA�miecham siA� szeroko, bo znajdujA� siA� ludzie, ktA?rzy wierzA� w to, co robimy i stajA� siA� naszymi sponsorami. W tym roku znalazA�o siA� ich wiA�cej. W tym roku chciaA�o siA� komuA� wypisywaA� druk nawet na kilkadziesiA�t groszy. Bardzo, bardzo Wam dziA�kujemy. Wierzymy, A?e uda nam siA� udowodniA�, A?e nie zmarnowaliA�my ani jednej zA�otA?wki. BA�dziemy mogli nadal jeA?dziA� na basen i doskonaliA�A�naukA� pA�ywania GrzeA�ka. Na tym etapie kA�adzie siA� na wodzie z “makaronem” pod pachami i pA�ywa pieskiem :) Weekend to zawsze basen z tatA�. To zawsze wybierze, gdy zapytam “co chcesz robiA� w czasie wolnym?” Tyle nowych pomocy siA� pojawiA�o! Tak chA�tnie sA�ucha audiobookA?w wieczorem i w weekendowe poranki! DziA�kujA�, A?e moA?emy mu fundowaA� takie miA�e chwile. Niech Grzesiek bA�dzie najlepszym dowodem na to, A?e warto pomagaA�.

Grzesiu zwyciA�zcA�!

11.14.12

Zdziwieni? A ja siA� wcale nie dziwiA� :) Kiedy Krzysiek wszedA� do domu trzymajA�c coA� wielkiego w celofanie z kokardA� zdobyA�am siA� tylko na ciche pytanie : “Co to?”A� “Zajrzyj do tornistra”. “Ale co to? ” . “Zajrzyj do tornistra”. No i moA?na by tak w nieskoA�czonoA�A� ! A w tornistrze dyplom za zdobycie 1 miejsca w konkursie plastycznym pt. “Barwy jesieni” ! PamiA�tacie odbijankA� z liA�ci? Kurcze, jak fajowo byA�o siA� ucieszyA� razem z nim! Samo robienie tej pracy byA�o cudnym spA�dzeniem czasu, ale A?eby aA? wielkie puzzle, ksiA�A?ka i 12 farb plakatowych?! Nie uwierzycie, ale tam nawet kolor rA?A?owy i fioletowy jest! Kurcze, ile radoA�ci :)

ZwyciA�ska praca :)

ZwyciA�ska praca :)

A�

(zdjA�cie dyplomu i nagrA?d w pA?A?niejszym terminie z powodu zabrania aparatu przez cA?rkA� EwA� :)

A�

Czasami trafia siA� taki dzieA�!

11.09.12

Od poniedziaA�ku siedzA� w domu. Plan byA� chytry. PoniewaA? chora jestem ja, wiA�c caA�a reszta rodziny pilnie siA� uczy i pracuje , a matka odpoczywa z kaffkA� i ksiA�A?kA� w A�oA?eczku. Nawet kotA?w goniA� z nA?g nie bA�dA�. PomyA�laA�am za gA�oA�no. Grzesiek w weekend spaA� do 10.30 i do 12.00, co jak nic zwiastowaA�o nadejA�cie jakiegoA� paskudnego wirusa. MA�oda teA? zrobiA�a “psikusa”. I w ten oto sposA?b zostaA�am ugotowana i przygwoA?dA?ona odpowiedzialnoA�ciA� za podanie syropA?w, psikanie do gardeA�, wpuszczanie kropelek do ucha. Ewa do szkoA�y wrA?ciA�a w A�rodA�, bo zalegA�oA�ci w liceum to juA? nie przelewki. My sobie z GrzeA�kiem wprowadzamy w A?ycie zalecenia terapeutA?w krakowskich i bawiA� siA� w “nic nie rozumiem synu ” :) PodajA� szczotkA� do zA�bA?w, nie podajA� pasty. Wychodzimy na spacer, a kurtka tak wysoko! Oj siA� trzeba wysiliA� i poprosiA� :) Daje mu moA?liwoA�A� wyboru tego, co chce kupiA� w sklepie, tego w co chce siA� ubraA� i uczymy go planowaA� wolny czas. W tym celu na A�cianie pojawiA�y siA� PCS-y z symbolami tego, co mA�ody lubi robiA�, ale niestety bez pomocy innej osoby, jest dla niego trudno dostA�pne np. malowanie farbami (pudA�o na szafie ); lepienie ciastolinA� (jak wczeA�niej); czytanie ksiA�A?ki, kolorowanie itp. Dzisiaj wybraA� klocki. ZdziwiA�o mnie to o tyle, A?e generalnie nie przepada za tA� aktywnoA�ciA�.

Dialog 1:

- Grzesiu, co zbudujesz?
- RakietA�.
- A gdzie poleci ta rakieta?
- Kosmiczny….

Normalnie mnie zatkaA�o. I pozostajA� w tym zdziwieniu do teraz.

Dialog 2:

- Grzesiek, a czyj Ty jesteA�?
- MA?j… TwA?j!

Kurcze, sam siA� poprawiA� i uA�miechaA� , jak przy dobrym A?arcie.
MiA�y koniec dnia…

ZamyA�liA� siA� mA?j filozof

ZamyA�liA� siA� mA?j filozof

A�