Archive for kwiecień 9th, 2014

PrzedA?wiA?tecznie

04.09.14

Wielkopostna legenda

dwa tysiA?ce lat temu
urodziA?a panna wA?Galilei
niemowlA?

dziecko byA?o bezbrzeA?nie nagie
a ona nie miaA?a nic
oprA?cz miA?oA?ci

iA?tak rosA?o
ogrzewane oddechem
aA? dorosA?o
do nienawiA?ci

iA?przybili go doA?drzewa ludzie
a ona patrzyA?a

potem a?? mA?wiA? a?? A?eA?wstA?piA?a wA?niebo
ale rA?wnie dobrze mogA?a wstA?piA? wA?bA?l
tak byA? gA?A?boki
/
Halina PoA?wiatowska/

Nie znaA?am tego wiersza wczeA?niej,A?choA?A?czytaA?am ich wiele. CzytajA?c czuA?am mrowienie, bo kaA?de sA?owo wydawaA?o mi siA? byA? moim.A?ChoA?A?minA?A?o wiele lat od mistycznej nocy narodzin i Wielkiej Nocy zmartwychwstania, dla wielu mam dzieci , jak nasz Grzesiek, biblijne opowieA?ci stajA? siA?A?czA?A?ciA? A?ycia. Czasami czujA? siA?A?A?zdolnA?A?przenosiA?A?gA?ry. Czasami niosA? krzyA?,A?ciA?gnA?A?go za sobA? i tylko A?lad, jaki pozostawiam “mA?wi” o tym, jak ciA?A?ko zmagaA? siA? z kaA?dym kolejnym dniem. Jednego dnia, ktoA? wyciera mi pot z czoA?a, pomaga siA? podnieA?A?. Innego “czujA?” uderzenia. WstA?pujA? z nieba w piekA?o kaA?dej chwili.

Dostrzegajcie rA?bek nieba
za nim samo dobro
nie potrzeba drabiny Jakubowej
wystarczy wspiA?A? siA? na palce
i uwierzyA?
a to chyba najtrudniejsze
/Agnieszka Czarnecka-Majkut/