Archive for grudzień, 2014

Czas AswiA?t

12.25.14

PiA?kny czas. SpokA?j, rodzina, wspA?lne przebywanie. Grzesiek w tym roku niestety nie podjA?A? prA?by zmierzenia siA? z barszczem i uszkami. Chyba za rok sprA?bujA? zrobiA? go na zielono :) MoA?e chodzi o kolor? Za to pierogA?w zmieA?ciA? w sobie co niemiara. Podejrzewam, A?e ma kilka A?oA?A?dkA?w. Znowu siA? potwierdziA?o. A?Jako najmA?odszy nabiegaA? siA? najwiA?cej. A?Prezenty ktoA? w koA?cu musiaA? spod choinki dostarczyA? ! A potem byA?o dA?ugie, kilkuodcinkowe oglA?danie starych filmA?w z dzieciakami. Niech siA? schowa Kevin. Nawet w Nowym Yorku! UA?mialiA?my siA? po pachy wyA?apujA?c co rusz nowe, niewysA?yszane wczeA?niej sA?owa. Hitem staA?o siA? “Popapaj do taty!” rzucone w stronA? GrzeA?ka :) Dzisiaj kolejne odcinki serii. Cudowny czas.

dscf1812-large

dscf1819-large

dscf1831-large

dscf1838-large

A?yczeniowo

12.23.14

Niech nic nie bA?dzie za trudne.
SiA?y wiele, by wziA?A? na barki i nieA?A? kaA?de zderzenie z losem.
Niech radoA?A? przykleiA?siA?A?do policzkA?w,
by raziA? w oczy tych, ktA?rym zabrakA?o w nas wiary.
Aby kaA?dy poranek woA?aA? “witam CiA?” i podsuwaA? najpiA?kniejsze marzenia,
a noc swoim “dobranoc” zapowiadaA?a najbardziej magiczne sny.
Niech to co niespeA?nione takim pozostanie tak dA?ugo,A?jak tego zechcemy.
Aby speA?niaA?o siA? to,A?co nieoczekiwanie oczekiwane.
KrA?lowie niech niosA? tylko dobre wieA?ci ,
a gwiazda (choA? nie z Betlejem) wskazuje A?drogA? zawsze szczA?A?liwA?.
Cicha noc…
PoczA?tek nowego, cudownego dnia, w ktA?rym wszystko moA?e siA? zdarzyA?.
Oby byA?o to wszystkoA?najpiA?kniejsze.

Agnieszka z rodzinA?

Najszczerzej

laliki120062

JuA? jutro!

12.23.14

JesteA?my gotowi :) Zakwas udaA? siA? wyA?mienicie. Rodzinne lepienie nowego A?aA?cucha, ozdabianie piernikA?w i strojenie choinki naleA?y uznaA? za jedne z najbardziej zwariowanych momentA?w przedA?wiA?tecznych. Szkoda, A?e nie ma A?niegu, bo sanki strojA? w peA?nej gotowoA?ci w piwnicy. Koty nie bardzo wiedzA? o co chodzi, bo A?aA?A? na balkon w tA? i z powrotem, jakby wypatrujA?c zimy (a moA?e pierwszej gwiazdy?). A?Nareszcie najemy siA? na zapas kapusty z grzybami i nie trzeba bA?dzie wychodziA? za szybko z A?A?A?ka. ZaA?oA?yA? szlafrok i wA?A?czyA? siA? od lodA?wki do stoA?u…JuA? niebawem. Cudownie jest mA?c pomieszkaA? i poA?wiA?towaA?.

dscf1742-medium

dscf1755-medium

dscf1757-medium

dscf1767-medium

dscf1787-medium