Archive for styczeń, 2015

Cd…

01.31.15

Czy was to nie nudzi? :)
- Posmarować kremikiem (swędziała go buzia);
- Będą krokiety.
- Tato, chodź (a jeszcze niedawno było : Tato, idź);
- Gorący tosta (prośba o kolejnego, setnego już tosta z serem :)
CDN… (Tak sobie po cichu marzę )

Cd…. mam nadzieję niekończąca się historia :)

01.26.15

Od wczoraj :
- Poproszę, mandarynkę obierz.
- Włączyć Socratesa.
- Wstawić frytki.
- Tata wstawaj. Tata wstawaj.Tata zrobi sałatkę.  (powtórka być musiała, bo ojciec starszawy i chyba niedosłyszał :)

Co to się porobiło!

01.24.15

Ktoś podmienił nam dziecko, albo jakieś jego podzespoły. Nastąpił wysyp słów. Nowych, niesłyszanych zbitek . Każdego dnia coś notuję.
- Chcesz zgasić światło.
- Nalej mi zupę.
- Tata jechał do sklepu.
- Ewa sprzątać łazienki (czekał na kąpiel, a siostra akurat wtedy wzięła się za porządki)
- Mamie buziaka (przed pójściem spać)

A dziś od rana :
- Nalać mleko.
- Ukroić kiełbaskę.
- Pościelić łóżko.
- Tata, jakaś koszulka.
- Jakieś skarpetki.
- Siedzieć z tatą.
- Kupić lody (pojechali do sklepu natychmiast!).

Rośnie w domu przywódca. Słychać to w tonie głosu :) Kocham takie chwile!