Archive for czerwiec, 2015

Rok szkolny za nami

06.28.15

Nie wiem, kiedy przeleciał!  Może tak szybko minął, bo omijały nas problemy szkolne Grześka? Nowa szkoła spełniła wszystkie nasze oczekiwania. Spotkaliśmy tam ludzi, którzy zrozumieli nasze oczekiwania i rozmawiali z nami, gdy tylko było o czym. Te krótkie informacje o postępach Grześka, uśmiech na korytarzu, sms-y sprawiały, że czuliśmy się zaopiekowani. Nie było miesiąca, by coś dla naszych dzieci się nie działo - przedstawienia teatralne, wycieczki, wyjazdy na basen, salę gimnastyczną, wizyty psów, dni specjalne typu : Dzień Dobrych Rad, bale. Pewnie i tak wszystkiego nie wymienię. Dla nas rodziców były spotkania ze specjalistą od autyzmu p. Andrzejem Wolskim, który dla mnie od samego początku, gdy tylko go poznałam był tym, który zna autyzm, bo się z tym styka, a nie tylko wyczytał z książek. To on utwierdzał nas w przekonani, że nasze dzieci są ważne, ale my rodzice też musimy o siebie zadbać, że możemy mieć dość, że możemy odpuścić i mieć “wagary” od autyzmu.  Lubiłam zaproszenia do współtworzenia atrakcji dla dzieciaków - a to strój ekologiczny, a to konkurs plastyczny, a to wspólne kolędowanie, imprezy integracyjne. Każdy taki moment daje odczuć, że ta szkołą jest miejscem, które również tworzymy a nie tylko oglądamy. Grzesiek czuje się w niej dobrze, co widać po jego uśmiechniętej twarzy każdego dnia. Zakończył rok szkolny. Niebawem kolejna klasa. Najpierw jednak zasłużone wakacje! Życzymy Wam dużo słońca i totalnego luzu! Zróbcie podczas wakacji to, na co nareszcie znajdziecie czas :)

W owocowych kartkach - życzenia wpisane przez Grześka.

W owocowych kartkach - życzenia wpisane przez Grześka.

Na zdjęciu SuperGrześ, bo przecież taki właśnie jest!

Na zdjęciu SuperGrześ, bo przecież taki właśnie jest!

W koszu owocowe podziękowania od naszego Ananasa :)

W koszu owocowe podziękowania od naszego Ananasa :)

Odbiór świadectwa :)

Odbiór świadectwa :)

Doczekaliśmy!!!

06.07.15

Dzisiaj Grzesiek zjadł pierwszą w życiu truskawkę! Niby nic, a jednak kolejny krok dla kubków smakowych :) W sumie śmieszne to, że wie jak smakują szparagi, bakłażan, ser pleśniowy a truskawki wciąż były niesmaczne :)

dscf2791-medium

dscf2792-medium

dscf2794a-medium

Pierwszy raz

06.07.15

Zawsze włosy obcinałam chłopakom ja. Doskonaliłam się z każdym cięciem i muszę przyznać, że wstydu nie ma! Kiedy jednak zobaczyłam, że powstał nowy fryzjer męski i to taki, że sama bym weszła stwierdziłam, że ktoś go musi przetestować. Na przeszpiegi (czyt. obcięcie) został wysłany Krzysiek. Praca została odebrana i pochwalona. Kolej na Grześka. Okazało się, że decyzja o obcięciu zbiegłą się z promocją zakładu - cięcie za friko dla facetów do 12 roku życia. Jeszcze się załapał. Fryzjerka została uprzedzona o autyzmie młodego i zaproponowała, że chłopcy mogą przyjść przed zamknięciem zakładu, gdyby było za dużo ludzi i hałasu! A jak się nie uda w Dzień Dziecka - to promocja dla Grześka będzie obowiązywała również we wtorek! Zrobiłam wielkie oczy, gdy tego słuchałam. Fryzjerka miała do czynienia z dziećmi z niepełnosprawnościami, w tym z autyzmem w Wielkiej Brytanii. Wyszedł mój syn do fryzjera a wrócił przystojniak , jak z żurnala! Polecamy to miejsce z przekonaniem, że każdy zostanie tam potraktowany wyjątkowo. My poczuliśmy się wyjątkowo. A jeszcze nie tak dawno temu przyzwyczajaliśmy Grześka do szczęku nożyczek i dźwięku maszynki…

Dla tyszan-szary domek na przeciwko SP-7

Dla tyszan-szary domek na przeciwko SP-7

dscf2703-medium

dscf2704-medium