Archive for październik, 2015

Szczególny dzień

10.14.15

to dzisiejszy. Bo można podziękować tym osobom dzięki którym piszemy, liczymy i umiemy wiązać sznurówki. Część z nas nauczyła się tego pod okiem dziadków, rodziców, część od swoich nauczycieli. Choć wiele osób nazywa go Dniem Nauczyciela , to dzień wszystkich osób dzięki którym ta nauka hula - sekretarki, woźnej, kucharki, “złotej rączki” również. Do dziś w moich wspomnieniach jest groźna-woźna, która zabierała nam gumy do skakania tak skrzętnie wysnuwane z majtek i wiązane kawałek po kawałku. To wspomnienie pani z kl. 1-3 , gdy uczyła nas pisać słowo “półka”. To postać nauczyciela geografii, który zza przyciemnianych okularów zerkał czy wskaźnik w mojej ręce przesuwa się bliżej w kierunku wymienionego przez niego miasta. Smak zup ze szkolnej stołówki gotowanych przez panią Michasię, która dokarmiała mnie dodatkowymi porcjami. Wspólne śpiewanie piosenek w szkolnej świetlicy z akompaniamentem pianina. Żarty nauczycieli i nasze riposty. Nieudane wagary , gdy nie mogliśmy zdecydować dokąd pójść. Wszystko to , jakby wczorajsze wspomnienia. Kim mogłam zostać , jeśli nie nauczycielką? :)

Dzisiaj Ewa pędzi już nie do szkoły a na uczelnię. To inny wymiar. Również dla mnie, bo jestem studentką zaocznych a nie dziennych studiów. Zazdroszczę jej tych emocji bardzo. Grzesiek zarzuca tornister i z uśmiechem wpada do szkolnej szatni. Zmęczony, z tym samym uśmiechem wraca do domu. Za stołem z Krzyśkiem dzielimy się wrażeniami z pracy (on tez nauczyciel). I tak całe życie kręci się wokół szkoły. Ona się zmienia. Niezmiennie są w niej ludzie, którzy mogą sprawić, ze stanie się miejscem , do którego przybiegamy z uśmiechem lub niechętnie przekraczamy jego próg. To tu nawiązują się pierwsze, najprawdziwsze przyjaźnie. W przyszłym roku minie 30 lat odkąd “opuściłam” mury podstawki jako uczennica. Teraz w niej uczę. Wypuściłam w świat wielu cudownych uczniów. Miło byłoby wiedzieć, że również w ich wspomnieniach mam swoje miejsce. To szczególne wyróżnienie.

Dziękuję wszystkim osobom, dzięki którymi możemy być Rodzicami a nie tylko terapeutami naszych dzieci za każdy uśmiech, zapięty guzik, dobre słowo, pomysł, spędzoną z naszymi dzieciakami chwilę. Abyście każdego dnia widzieli sens i radość w tym, co robicie. Żeby  nasze dzieci potrafiły Was zaskakiwać, a Wy żebyście potrafili te szczególne chwile zapisywać w swojej pamięci. Niech ładują one Wasze baterie i dają ogromną energię na każdy kolejny dzień.

dscf3336

dscf3337

dscf3339

dscf3342

dscf3346

Marzycielska Poczta

10.12.15

Dobrze wiedzieć, że nie jest się pępkiem Wszechświata i znaleźć czas dla innych. To zawsze po stronie : plusy. Nawet gdy za oknem wieje, pada i ogólnie jakoś tak mało zachęcająco do wyjścia. Wystarczył łyk gorącej kawy, słodkie ciastko i w człowieka wstępuje chciejstwo :) Fajny dzień !

dscf3292

dscf3306

Zbyt wolny fotograf :)

Zbyt wolny fotograf :)