Archive for maj, 2016

Być mamą…

05.26.16

Być mamą. A co to właściwie znaczy? To wycieranie nosów, zalepianie ran na kolanach, przytulanie, śpiewanie do snu, czytanie bajek, mówienie : “nic się nie stało, będzie dobrze”, wspólne opowieści podczas jazdy autobusem, asekuracja podczas pierwszych wspinaczek, przykładanie kompresów, gdy gorączka, ściskanie kciuków w każdym ważnym momencie, dawanie rad nawet, gdy nie chcą słuchać), gotowanie pomidorowej, pieczenie ciast, robienie niespodziewanych niespodzianek :) z bezokazji.. To również łzy. Te szczęśliwe i smutne. To ściskanie w żołądku, gdy chciałabyś góry przenosić i wywrzeszczeć światu swoją radość i żal. To stawanie z tyłu, gdy chciałoby się wybiec do przodu i wszystko przed dzieckiem uporządkować, by się nie potłukło i nie poobijało w tym życiu. To wyczekiwanie na powroty do domu, by móc przytulić dzieci najmocniej na świecie i wtulić się w ich zapach, gdy śpią. To setki zdjęć, które łapią najcudowniejsze chwile. To każdy dzień. Bo jestem mamą nie tylko dziś. Dziewczyny, życzę Wam, byście każdego dnia umiały znaleźć w byciu mamą coś dobrego. Nawet jeśli dzisiaj będzie to tylko wytarcie nosa  :)