Archive for listopad, 2016

Jutro…

11.27.16

KrakA?w i wizyta u naszych terapeutA?w. Co kwartaA?. Zawsze oczekiwana z ogromnA? niecierpliwoA?ciA? i nadziejA?. To nasz czas na rozmowA?, moje oczyszczenie duszy i oczu. Na to “jutro” czekam z utA?sknieniem, bo wiem A?e nie zostaniemy sami, A?e znowu ktoA? wyciA?gnie do nas rA?kA? i zrobi wszystko, co w jego mocy, by byA?o lepiej, a jeA?li to niemoA?liwe, by nie byA?o gorzej.

Cieszyn

11.27.16

MiaA?a byA? super wycieczka do Cieszyna. Bo niedziela, bo jarmark rA?kodzielniczy, bo obiecane ciastko w odkrytej kawiarni literackiej. No i byA?a. ByA? teA? deszczyk, deszcz ze A?niegiem, deszczydA?o przebrzydA?e, chluszczA?ce, zacinajA?ce, moczA?ce buty i przeciekajA?ce przez kurtki. Nie tak miaA?o to wyglA?daA?! Aparat nie opuA?ciA? czeluA?ci bagaA?nika. WyjA?liA?my za to parasol. Lekko juA? zdezelowany., ale jakA?e cenny przedmiot tego dnia. Szybki spacerek po Rynku w strugach wody, zero radoA?ci z oglA?dania fajnych przedmiotA?w, ktA?re moczyA?y krople deszczu. PodjA?liA?my decyzjA? - kierunek “Kornel i przyjaciele”. Czekolada smakowaA?a jak ostatnio, ciasta byA?y przekaloryczne a cola-cola pita przez GrzeA?ka od A?wiA?ta byA?a bezkonkurencyjna.
JeA?li jeszcze tam nie byliA?cie - koniecznie odwiedA?cie to miejsce. Klimatyczne, zwiA?zane z historiA? Kornela Filipowicza, ktA?ry przyjaA?niA? siA? z WisA?awA? SzymborskA?. Klubokawiarnia, a moA?e bardziej ksiA?garniokawiarnia? A?MoA?esz piA? kawA? z ksiA?A?kA? w rA?ce, jeA?A? ciastko z ksiA?A?kA? na stole i nikt Cie nie bA?dzie poganiaA? ani A?ajaA?. CzyA? to nie cudowne miejsce?

img_20161127_122253

img_20161014_165731

img_20161014_170421

Optymistka :)

11.23.16

Agnieszki to fajne babki. No przecieA? nikt nie zaprzeczy, prawda? :) SpotkaA?am AgA? przypadkiem, choA? one dla mnie nie istniejA?. Ot tak zaciekawiA?a mnie rozmowa z innA? AgA? - KalugA?, blogowiczkA? Zorkowni, ktA?rA? podczytujA? niezmiennie wstydzA?c siA?, ile moA?na w A?yciu zrobiA? dla innych zamiast marudziA?, A?e boli gardA?o. ZostaA?am zaproszona do rozmowy i choA? nie znaA?am - zaufaA?am, bo jej spotkania sA? intymne, choA? wirtualne to jak pod rA?kA? z przyjacielem. I nie zawiodA?am siA?! Ta rozmowa to poszukiwanie odpowiedzi na pytania, ktA?re postawiA?am sobie dawno temu, ale czas postanowiA? je zweryfikowaA?. Rozmowa z AgA? staA?a siA? przyczynA? ponownej rozmowy z samA? sobA?. Dobrze mi ona zrobiA?a. PrzekonaA?am siA?, A?e mogA?abym siA? sama z sobA? zaprzyjaA?niA?. Teraz pora ten zwiA?zek pielA?gnowaA? i dbaA? o siebie (zapalenie krtani zanika ).
JeA?li chcecie przekonaA? siA?, czy mnie znacie - zapraszam tutaj :

https://olbrzymka.blogspot.com/2016/11/optymistka.html

Pozdrawiam :)

My

My