Dziękujemy

Rodzinie - za to, że jest w chwilach dobrych i złych. Babciom i dziadkom, ciociom i wujkom, kuzynostwu Grześka. Dziękujemy za wszystko. Dobrze, że jesteście.

Przyjaciołom - Beacie i Eli (na zawsze razem! ha ha ha ha) , Grażynce (za dobre słowo, sms-y, cudowną lampę Alladyna :), mądre rady…), Marioli (za wyprawy w nieznane, wypady na miasto, buszowanie po sklepach), Asi, Izie, Gosi, Ani, Ewie (grupa wsparcia nie do zdarcia! za nocne gadanie, wysokokaloryczne ciasta, dotrzymywanie tajemnic, wrażliwość, bycie obok i na wyciągnięcie telefonu…), Dominikowi (a co tu dużo gadać, za narty i za wypuszczanie Mariolki poza dom ha ha ha), Kasi i Sławkowi (za rzadkie, ale zawsze ciepłe spotkania; czemu Gliwice nie są tuż obok! a my mamy tak mało czasu?), Kasi Krali i Basi Marzec (za szybkie reakcje na emaile, wiedzę, doświadczenie, niezliczone ilości dobrych rad, tony ksero, tysiące przejechanych kilometrów, mega pizze, które jeszcze przed nami…)……..

Terapeutom - niezastąpionym p. Justynie i p. Ani, które zawsze ładują nas optymizmem, pozytywnym nastawieniem do świata i widzą w naszym Grześku to, czego inni nie chcą zauważyć. Warto do Was przyjeżdżać nawet z drugiego końca świata :)

Magdom zza siedmiu mórz - za rozmowy na Skypie o dzieciach, mężach, książkach, o tym co niemożliwe, o tym co realne, za niespodziewane przesyłki, hektolitry angielskiej herbaty, za zaufanie, powierzenie tajemnic, za słuchanie i mówienie, za przepisy kulinarne, za ciszę po drugiej stronie, za kilka słów trafionych w sedno, za rady, za spotkanie międzynarodowe :), za to, że spotkałyśmy się w tym zawirowanych świecie. Uwielbiam Was!

Krzyśkowi Ponikiewskiemu , właścicielowi firmy grafdesing, za stworzenie tej strony za zupełną darmochę. Emocjonalnie nie wypłacimy się nigdy :) www.grafdesign.pl

Znajomym z sieci - Kasi z Żywca, mamie Natalki i Marcina, żonie Piotra :) za to, że spotkał nas przypadek; jej siostrze Agnieszce za wspaniałego znajomego Krzyśka, który jest autorem internetowej strony Grzesia; wszystkim nieznanym z widzenia ludziom którzy wspierają nas, odpowiadają na pytania, dzwonią, pomagają bezinteresownie….

Allegrowiczom - za udział w naszych aukcjach, dzięki którym możemy wzbogacać nasze zbiory pomocy, opłacać terapie Grzesia

Ludziom, których nie znamy , a którzy stali się nam bliscy - za wpłaty 1% dzięki którym możemy rozpocząć dogoterapię i pokryć choć część naszych wydatków. Dziękujemy Wam. Prosimy, byście nie zapominali o nas w kolejnym roku podatkowym :)

Imelda, thank you for your friendship, time, always too short conversation, advices, hugs, tears, smiles, wise words… Remember - for good friends distance isn’t important ! Love you lots :)  - Aga